browser icon
You are using an insecure version of your web browser. Please update your browser!
Using an outdated browser makes your computer unsafe. For a safer, faster, more enjoyable user experience, please update your browser today or try a newer browser.

Jedziemy na południe

Posted by on 25 sierpnia 2013

Nie wiemy jeszcze dokąd, ale ruszamy. Plan jest prosty – zaczynamy od umycia przyczepy – po Węgierskim off-roadzie, następnie kawałek autostrady, zjeżdżamy z niej na Split i dalej już magistralą adriatycką potocznie zwaną jadranką – kierujemy się na południe. Stajemy tu gdzie nam się najbardziej spodoba – jednak najlepiej przed miejscowością Drvenik – z której to kursuje prom na wyspę Hvar, która jest na kolejnym miejscu listy.

Podczas długich zimowych wieczorów oglądaliśmy fotki nasze, relacje innych na portalach karawaning.pl oraz cro.pl – i bardzo zauroczyła nas miejscowość Omiś na Makarskiej Rivierze. Problem polegał na tym, że jedyny godny uwagi camping w tej miejscowości – leżący bezpośrednio nad morzem – nie miał najlepszych opinii. Po dojechaniu do Omisia – okazało się, że camping Galeb mimo początku czerwca jest już solidnie przepełniony. Podjechaliśmy nawet bliżej, jednak zawróciliśmy przy samej bramie, co dzięki kamerze cofania zamontowanej w zderzaku przyczepy – mocno zadziwiło przechodniów – jak to tak ? 12m zestaw zawraca na raz  bez wysiadania, machania i pomocy 10 ochotników ?

Jedziemy dalej, podziwiamy piękne wybrzeże, Dalmacja to miejsce dla nas na Ziemi – chętnie osiedliłbym się tam na stałe – i kto wie czy kiedyś tak nie będzie.

 

 

Na ok 40 minut stajemy w korku, jak dobrze pamiętam – przed Makarską, różnica w stosunku do Polski jest taka, że mimo 35C na dworze – tutaj cała ekipa pracuje a u nas ?

 

 

Po minięciu korka, szybko jedziemy dalej. Mamy w planach dojechać do miejscowości  Živogošće, gdzie czekają na nas 3 sąsiadujące ze sobą campingi. Według opinii i fotek z internetu – najbardziej podobał nam się camping Dole – na który zjeżdżamy bezpośrednio z magistrali i tak już  zostajemy. Udało nam się trafić na ostatnie wolne miejsce w 1 linii od morza, nie mogło być piękniej, mamy 10 m do Adriatyku,  piękny widok na oddalony o ok 3 km Hvar, oraz górujący nad nim Półwysep Peljesac, który to zauroczył nas w 2012 roku.  Jest super!

opis campingu Dole i okolicy – już niedługo w osobnym wpisie.

 

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

w8hyaH